stowki100px3

Wpadłeś w kleszcze długów. Nie masz pieniędzy. Stoisz pod ścianą. Wyczerpałeś wszystkie możliwości. Jest coraz gorzej. Co będzie dalej?

Oto siedem najgłupszych zachowań w takiej sytuacji; możesz:

  1. Obwiniać wszystkich dookoła za swoją porażkę finansową. Rodzinę, znajomych, politykę, banki… Naprawdę sądzisz, że oni są winni? A może po prostu nie zabezpieczyłeś się przed ich zachłannością? Może byłeś głupi i naiwny? To nie są zalety i nikt ci nie będzie współczuł. Sam siebie oszukujesz i jeszcze dajesz się sobie nabrać. A na dodatek robisz sobie wrogów. Spójrz w lustro – jesteś dorosłym człowiekiem i jesteś jedynym człowiekiem na świecie, który ponosi odpowiedzialność za to, co zrobiłeś, co robisz i co zrobisz.
  2. Zainwestować 3 PLN w kupon lotto i czekać na miliony z głównej wygranej. Wylosowanie 6 liczb z 49 ma prawdopodobieństwo sukcesu równe 1:13.983.816, zaś po podzieleniu i zamianie na procenty to 0,0000071482788%, podczas gdy prawdopodobieństwo niepowodzenia wynosi = 99,999992848876%. Pewniak. To się nie może udać. Ekonomiści określają loterie mianem podatku od ubogich.
    Nawet jeżeli na plakacie jest napisane, że w nowej loterii co drugi los wygrywa. Załóżmy, że taki los kosztuje 1 złotówkę. Wtedy prawie połowa losów „wygrywa” 1 zł, więc oddadzą ci zainwestowaną kasę, ale stracisz czas.
    Ty tracisz czas, ale loteria nie: budzi w tobie bowiem płonną nadzieję na większą nagrodę – kolorowe plakaty mamią wielkimi kwotami, kosztownymi nagrodami rzeczowymi. Nie widzisz tylko, że znowu masz szanse mniejsze od 1:100.000 (poniżej 0,001%), czyli prawdopodobieństwo niepowodzenia wynosi ponad 99,999%. Pewniak. Nie graj dalej!
    Gry losowe mają to do siebie, że zarabiają na nich właściciele, a tracą – grający. Jeśli pomyślałeś, że ostatnie parę złotych możesz wydać na los w loterii, to więcej zyskasz, wyrzucając je za okno. Nie dosięgnie cię przynajmniej owa płonna nadzieja wygrania niewiadomoczego za prawie nic.
  3. Taki sam efekt daje telefon do konkursu radiowego czy telewizyjnego. Zanim jedna osoba dostanie się na wizję czy fonię i wygra parę złotych, tysiące innych odsłuchają kosztownej a radosnej obietnicy czy zapowiedzi wygranej, ale… dopiero po następnym telefonie. Nabijasz kabzę operatorom telefonicznym i właścicielom stacji RTV. Tele-pytanie, na które chcesz odpowiedzieć specjalnie jest takie łatwe – żeby nawet tępawa gospodyni domowa lub jej przygłupi chłop po trzech piwach znali prawidłową odpowiedź. Zresztą do takich osób na ogół skierowane są takie konkursy. Nie bądź głupcem!
  4. Możesz zaciągnąć kredyt na spłatę długów. Nieważne, czy będzie to bank, czy kasa niby-oszczędnościowa. Takie instytucje żyją z cudzych pieniędzy. Ktoś kiedyś powiedział, że bank jest jak parasol, który pożyczają ci, gdy świeci słońce, a zabierają podczas ulewy. Jeśli masz długi, pozaciągałeś kredyty – i uwierzysz, że bank pomoże ci je spłacić, to jesteś większym idiotą, niż przypuszczałem. Będziesz miał po prostu więcej zobowiązań do spłaty. Wydawało ci się, że już masz za dużo, ale nowy kredytodawca zauważył jeszcze jakieś twoje finansowe możliwości i właśnie zamierza je wykorzystać. Wkopujesz się jeszcze bardziej.
  5. Szukać okazji na szybkie i łatwe pieniądze. Zapamiętaj sobie: nie ma łatwych pieniędzy. Nawet jeżeli bywają okazje, szybkie pieniądze, takie okazje nie dają łatwego zysku. Najczęściej najtrudniejszym elementem szybkich pieniędzy jest ryzyko. Zaś ryzyko w trudnej sytuacji finansowej jest jeszcze bardziej ryzykowne. Pamiętaj o swoich bliskich. Podobnie jak powyższym wyliczeniu prawdopodobieństwa wygranej, pomyśl nie tylko o tym, co będzie, kiedy się uda – jak to odbijesz się od dna, pospłacasz długi i jeszcze zostanie ci na przyjemności… Myśl przede wszystkim, co się stanie, gdy się nie uda!
  6. Załamać się i – upić, powiesić, uciec na drugi koniec świata…
    Żadne z tych rozwiązań nie pozwoli ci godnie przeżyć reszty życia ani cieszyć się słońcem. Żebyś nie wiem jak sobie wmawiał, że to bohaterstwo, że to zemsta na tych, którzy cię skrzywdzili, że nie masz już innego wyjścia – i tak jest to tylko załamanie. Musisz z niego wstać.
    Wyhamuj! Brak kasy to nie jest koniec świata!
  7. Sprzedawać pamiątki rodzinne za 1/10 ceny, wyprzedawać rzeczy z domu, a uzyskane pieniądze wydawać na życie – jedzenie i picie. Jeśli masz jeszcze coś cennego i sprzedasz to za bezcen, nic w twojej sytuacji finansowej się nie zmieni. Dalej będziesz w dołku. Nie, to jest równia pochyła. Podjęcie rozsądniejszej decyzji tylko odsuwasz w czasie. Potem tego nie odkupisz!
© 2015 Finanse osobiste - jak oszczędzać? Suffusion theme by Sayontan Sinha